Tapeta - titul: Zelené palmy na prázdné pláže v zálivu weligama, srí lanka - bleskové dodání, nejnovější technologie!
Plan podróży Przed Wami luksusowe wakacje na Sri Lance w najlepszym wydaniu! Odkryjecie zachwycający interior wyspy – kipiące zielenią wzgórza, pola herbaciane, wodospady, najważniejsze dla Lankijczyków miejsca kultu oraz wspaniałe parki narodowe. Na pewno dużą przyjemnością będzie też pobyt w wyjątkowych, luksusowych hotelach, które współgrają architektonicznie z krajobrazem i rozpieszczają wszystkie zmysły. Śniadanie zjecie w prywatnej willi położonej wśród bujnej zieleni i tropikalnych ogrodów, cejlońską herbatę wypijecie na tarasie z widokiem na herbaciane pola, natomiast kolację zjecie we wnętrzach kolonialnej rezydencji, delektując się przy tym idealną mieszanką Wschodu i Zachodu. Zwieńczeniem tej luksusowej podróży po Sri Lance będzie wypoczynek na wspaniałych południowych plażach wyspy. Dlaczego polecamy: Wykorzystaj luksusowe wakacje na Sri Lance na relaks w jednym z najlepszych cejlońskich hoteli – Ulagalla Wallawa Odwiedź mistyczne miejsca kultu i skorzystaj z luksusowych wakacji na Sri Lance, by zgłębić tajniki buddyzmu Zobacz malownicze plantacje herbaty i połącz ekskluzywny wyjazd na Sri Lankę z degustacją najróżniejszych rodzajów tego aromatycznego napoju Spędź część luksusowych wczasów na Sri Lance wypoczywając na plażach Tangalle w słynnym hotelu Anantara Peace of Heaven 14 / Plan podróży: Wylot na Sri Lankę Wylot z Polski na Sri Lankę. Anuradhapura Z lotniska w Kolombo odbierze Was prywatny kierowca, z którym pojedziecie do hotelu zlokalizowanego w samym sercu tą tajemniczo brzmiącą nazwą – Anuradhapura, kryje się wszystko to, co podróżnicy lubią najbardziej… Historyczne miasto pełne zabytków architektury, istotny ośrodek religijny na Sri Lance – a więc jest co zwiedzać! Oczywiście nie zabraknie Wam możliwości relaksu, które stawiamy zawsze na pierwszym miejscu. Dlatego właśnie miejsce Waszego zakwaterowanie znajduje się w otoczeniu bujnej roślinności, w urokliwym zakątku tropikalnej wyspy. Ogród pełen egzotycznej zieleni umożliwia wypoczynek w kojącym cieniu i orzeźwiające spacery, dzięki czemu Wasze luksusowe wakacje na Sri Lance zaczną się w wyjątkowo przyjemny tej okolicy macie przede wszystkim wypocząć po długim locie i przed rozpoczynającą się niebawem wycieczką objazdową, która będzie kluczowym punktem Waszych luksusowych wczasów na Sri Lance i dostarczy Wam wielu emocji oraz wspomnień na całe życie. W trosce o niezakłócony niczym relaks starannie wyselekcjonowaliśmy dla Was luksusowy hotel z basenem i licznymi udogodnieniami, który sprawi, że błyskawicznie zregenerujecie się po zmianie czasowej, zaadaptujecie się do nowych warunków i nabierzecie energii na intensywne odkrywanie najwspanialszych zakątków Cejlonu. Kulturowe oblicza Sri Lanki Po śniadaniu zabieramy Was na luksusową wycieczkę po Sri Lance, po miejscach przesiąkniętych wielowiekowymi tradycjami, wpływami z różnych stron świata, które od dawien dawna przenikały się na tych terenach. To właśnie unikatowa, lokalna kultura stanowi atrakcję każdego dnia objazdu po wyspie. Na czas wycieczki objazdowej do Waszej dyspozycji będzie wygodny samochód z klimatyzacją i prywatny przewodnik/kierowca. Dzień 1 Sigiriya i jaskinie w DambullaWaszą luksusową wycieczkę po Sri Lance rozpoczniecie od wizyty w twierdzy Sigiriya, wpisanej na listę kulturowego dziedzictwa UNESCO. Budowla niemal nie do zdobycia, która w niczym nie przypomina obiektów europejskich o podobnej funkcji, idealnie wpisuje się w malownicze krajobrazy, górując nad soczyście zielonymi polami. Zobaczycie też wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO zespół jaskiń Dambulla – jedno z najważniejszych miejsc kultu buddyjskiego w kraju. W okolicy znajduje się około 80 jaskiń, które od wieków używane były przez medytujących mnichów buddyjskich. Noc spędzicie w hotelu w 2 Ogród przypraw Matale i kulturalna stolica Sri Lanki – Kandy Kolejnym punktem Waszej luksusowej wycieczki po Sri Lance jest historyczne miasto Kandy – kulturalna stolica kraju, mieszkanka dziedzictwa buddystów i kolonizatorów. W mistycznej atmosferze okolicy poczujecie religijnego ducha Sri Lanki, odwiedzicie Świątynię Zęba oraz zobaczycie pokaz tradycyjnego tańca. Po drodze do Kandy udacie się do ogrodu ziół i przypraw w Matale, gdzie uprawia się tak aromatyczne przyprawy, jak pieprz, wanilia, kardamon, gałka muszkatołowa czy cynamon. Pobyt wśród przepojonej rozmaitymi zapachami roślinności oddziała na wszystkie Wasze zmysły – smaku, wzroku, węchu, dotyku… Na dłoniach jeszcze wieczorem czuć będziecie niepowtarzalny, intensywny zapach korzennych przypraw. Odwiedzicie również fabrykę batiku, gdzie będziecie świadkami wytwarzania wzorów na tkaninach. Noc spędzicie w 3 Królewski Ogród Botaniczny, plantacje herbaty w Nuwara Eliya i malownicza EllaPo śniadaniu pojedziecie do Królewskiego Ogrodu Botanicznego w Peradeniya, którego początki sięgają XIV wieku. Kompleks parkowo-pałacowy zapiera dech w piersiach! Kolejnych wrażeń dostarczy Wam Mała Anglia. Pod tą osobliwą nazwą kryje się miejscowość Nuwara Eliya, założona przez brytyjskiego podróżnika wśród pól, dolin, gór i szumiących wodospadów. To tutaj znajduje się główne centrum produkcji słynnej, cejlońskiej herbaty. Filiżanka mocnej, gorącej herbaty ukoi Wasze zmysły i okaże się znakomitym finałem tej ekskluzywnej wycieczki po Sri Lance. Po południu pojedziecie do Ella – to obowiązkowy punkt luksusowej podróży po Sri Lance i niebywała okazja do podziwiania niesamowitych widoków! Noc spędzicie w przepięknie położonym hotelu z widokiem na 4 Safari w Parku Narodowym YalaZ Ella pojedziecie na południe Sri Lanki, do Parku Narodowego Yala. Safari terenowym samochodem to niepowtarzalna okazja do tego, aby podglądnąć dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. A jest ich tu całkiem sporo! Park zamieszkany jest przez małpy, lamparty, słonie, bawoły, krokodyle i liczne gatunki ptaków, w tym flamingi. Noc spędzicie w hotelu położonym w okolicach 5 Przejazd na południe CejlonuPo śniadaniu prywatny kierowca zawiezie Was do hotelu położonego na południu wyspy. Rajska plaża Tangalle Kiedy już odkryjecie skarby tropikalnej wyspy, zabierzemy Was w miejsce stworzone wręcz do pełnego wypoczynku – na piaszczystą plażę, cichą i spokojną. Tego miejsca nie opanowała jeszcze wszechobecna komercja, więc pobyt w okolicy okaże się ukojeniem. Otaczające Was plaże to rajskie kawałki Ziemi służące odprężeniu, relaksacji w cieniu palm, długim spacerom czy podziwianiu romantycznych wschodów i zachodów słońca. To idealne zakończenie Waszych luksusowych wakacji na Sri Lance!W niewielkiej odległości od Waszego hotelu znajduje się wiele ciekawych i atrakcyjnych miejsc, z których szczególnie wyróżnia się kolonialne miasteczko Galle. Atmosfera minionych czasów, bogactwo kolorów i aromatów, wąskie uliczki i holenderskie budownictwo to tylko niektóre zalety tej miejscowości. Wędrując po Galle niejednokrotnie napotkacie romantyczne zakątki, w których postanowicie zatrzymać się na dłużej. Od kontemplacji mistrzowskiej architektury oderwie Was jednak zapach unoszący się z kuchni licznych, lokalnych knajpek. Wieczorem zapraszamy więc na świeżutkie owoce morza lub wyraziste curry w romantycznych okolicznościach – wszak nawet najbardziej luksusowe wczasy na Sri Lance nie byłyby idealne, gdyby nie doskonałe jedzenie!Ostatniego dnia prywatny kierowca zawiezie Was na lotnisko w Kolombo. Powrót Ostatniego dnia pobytu w Waszym hotelu zawita prywatny kierowca, z którym pojedziecie na lotnisko, a stamtąd odlecicie do Polski. Mapa podróży Kiedy jechać? najlepsza dobra przeciętna nie polecamy I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII Hotele Hotele zaplanowane na trasie podróży Cena zawiera PRZELOT MIĘDZYNARODOWY Warszawa – Colombo, Colombo – Warszawa ZAKWATEROWANIE ZE ŚNIADANIAMI 2 noce w Anuradhapura, 1 noc w Sigiriya, 1 noc w Kandy, 1 noc w Ella, 1 noc w Yala, 5 nocy w Tangalle OBJAZD PO SRI LANCE Prywatny samochód z kierowcą, śniadania, Jeep na safari w Parku Narodowym Yala TRANSFERY WEWNĘTRZNE Wszystkie przejazdy na Sri Lance prywatnym samochodem z kierowcą UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE KL EUR (obejmuje choroby przewlekłe), NNW PLN, bagaż PLN ESCAPE BOX Zawiera Escape Book, czyli nasz samodzielnie pisany przewodnik z dokładnymi wskazówkami dotyczącymi Waszej podróży; dodatkowo znajdziecie tam bilety i vouchery OPIEKA NA MIEJSCU Polski numer alarmowy czynny 24 h/dobę, opieka anglojęzycznego przedstawiciela Planet Escape na miejscu Cena nie zawiera WIZY Opłaty wizowej – 35 USD na lotnisku w Kolombo. Od 1 sierpnia 2019 na 6 miesięcy zniesiono opłatę wizową dla Polaków WYŻYWIENIA Oprócz wymienionego w ofercie BILETÓW WSTĘPU Biletów wstępu do atrakcji turystycznych EARLY CHECK-IN / LATE CHECK-OUT Ewentualnego wcześniejszego zakwaterowania lub późniejszego wymeldowania Podana wyżej cena jest jedynie orientacyjna. Jej dużą część stanowią koszty biletu lotniczego, a te zmieniają się z tygodnia na tydzień. Cena została skalkulowana dla 1 osoby, przy założeniu, że w wycieczce biorą udział 2 osoby zakwaterowane w tym samym pokoju.Galle Dutch Fort. Head towards the golden beaches of the south coast of the island to witness yet another Unesco World Heritage site: the Galle Dutch Fort, built by the Portuguese and fortified by the Dutch. Today – with charming villas, ancient churches and cobblestoned streets – the fort still retains much of the original quaint colonial
Co najbardziej przyciąga turystów, którzy decydują się na urlop na Majorce? Zdecydowanie przepiękne plaże i kolor wody przypominający tropiki, o taką barwę nie jest łatwo w Europie. Ile jest plaż i zatoczek na Majorce? Żaden ochotnik się nie znalazł żeby to policzyć, w każdym razie dużo. Bardzo dużo. Każda piękna, każda wyjątkowa. Zatoczek i plaż na Majorce jest tyle, że nikt nie wpadł na pomysł żeby je policzyć. Jest ich w każdym razie dużo. Bardzo dużo. Jak wybrać te najpiękniejsze i które odwiedzić podczas wypadu na Majorkę? Mając tydzień, czy nawet miesiąc, nie sposób zaliczyć każdą. W tym wpisie podpowiem Ci, które moim zdaniem należy uwzględnić w planie zwiedzania wyspy. Jest to taki mój subiektywny ranking. Przede wszystkim, kolejność jest przypadkowa. Nie jestem w stanie wybrać tej NAJ na Majorce. Zdecydowanie każdą z tych plaż warto zobaczyć. Cala Pi Jedna z najpiękniejszych zatoczek na Majorce. Cala Pi to bardzo urokliwe miejsce. Szmaragdowy kolor wody, urocze rybackie domki, piaszczysta plaża. Wszystko to sprawia, że Cala Pi jest miejscem idealnym na odpoczynek. W okolicy plaży znajduje się kilka barów i restauracji. Przede wszystkim, to co robi tu największe wrażenie, to punkt widokowy „z góry” na zatoczkę. Miejsce to znajdziesz schodząc po schodach i odbijając w lewo. W sezonie do zdjęcia może być kolejka. Cala Pi to bardzo popularne miejsce. Znajduje się w południowo wschodniej części wyspy, jakieś 40 kilometrów od Palmy. Najłatwiej dojechać oczywiście samochodem, jednak autobusem też jest to możliwe. Należy dostać się do miejscowości Llucmajor (z Palmy jest to autobus np. 501 albo 502) a następnie, przesiąść się na autobus 519d (nie ma ich jakoś wiele), ten dowiezie Cię do zatoczki Cala Pi. Es Trenc Dzika, długa, szeroka, przypominająca Karaiby. Es Trenc to przede wszystkim, jedna z najpiękniejszych plaż na Majorce. Kolor wody jest tu niesamowicie błękitny i przejrzysty, piasek bialutki i mięciutki. Cała plaża jest bardzo dzika i otoczona przez wydmy. Es Trenc ma około 10 kilometrów długości i ciągnie się od Sa Rapita do Colonia de Sant Jordi. Es Trenc znajduje się 10 kilometrów za Cala Pi. Dojechać jak wszędzie można autem, na miejscu, w sezonie parking jest jednak płatny. Komunikacją publiczną dojechać najlepiej będzie z Palmy do Colonia de Sant Jordi, niestety także z przesiadką (501 do Campos i 517 do Colonia de Sant Jordi). Cala des Moro Plaża, która reklamuje Majorkę w chyba każdym folderze reklamowym i katalogach biur podróży, wcale mnie to nie dziwi. Mowa o Cala des Moro. Przepiękna zatoczka z krystalicznie czystą i błękitną wodą. Bardzo popularna wśród turystów. Niestety, w sezonie może być tu naprawdę sporo osób, mi w kwietniu udało się mieć ją tylko dla siebie. Woda ma tu przepiękny kolor, jednak plaża jest kamienista (w zależności od delikatnego odpływu może pojawić się trochę piasku). Zaraz obok znajduje się jeszcze jedna zatoczka S’Almonia (jakieś 7 minut spacerem). Warto ją zobaczyć przy okazji. Cala des Moro znajduje się w południowo wschodniej części wyspy. Dojechać do plaży jest dość ciężko, należy kierować się na Cala Llombards, w centrum wioski jest ogromy parking, gdzie należy zostawić auto. Następnie na piechotę zostaje jeszcze do pokonania jakiś kilometr. Pod koniec idzie się dość wąską i dziką ścieżką. Zejście na plażę jest także dość niebezpieczne. Przede wszystkim, nie polecam dla osób z ograniczeniami ruchowymi czy małymi dziećmi. Dojazd komunikacją publiczną nie jest możliwy. Cala Llombards Piękna zatoczka z piaszczystą plażą i błękitnym kolorem wody. W zaoczce znajdują się przepiękne rybackie domki (swoją drogą to właśnie one mega kojarzą mi się właśnie z Majorką). Cala Llombards znajduje się w miejscowości o tej samej nazwie- Cala Llombards (ta sama miejscowość co Cala des Moro), zatoczki oddalone są od siebie o jakieś 3 kilometry. Cala Gat Z południowego wschodu przenosimy się na północny wschód i przepiękną zatoczkę Cala Gat. Cala Gat położona jest w miejscowości Cala Ratjada. Cala Ratjada to dość ekskluzywna część wyspy. Zatoczka położona jest w dość kameralnej części miasteczka. Przepiękna, krystalicznie czysta woda, kameralna atmosfera i cudowne widoki. Do Cala Ratjada z Palmy jest jakieś 90 kilometrów. Dojechać można autem w 1,5h, bądź komunikacją publiczną (około 2h). Należy dojechać do miejscowości Manacor (autobus 401, bądź pociągiem), następnie przesiąść się na autobus 411, który jedzie do Cala Ratjada. Przy okazji podróży do Cala Ratjada, polecam zatrzymać się w miejscowości Arta, gdzie w każdy wtorek odbywa się lokalny targ. Cala Agulla Przepiękna plaża z błękitną wodą, która przypomina te na Seszelach. Biały piasek z odcieniami różu, gdzieniegdzie większe skałki, całość otoczona przepięknym laskiem. Jedna z najpiękniejszych plaż, które odwiedziłam w życiu. Przy okazji dzika i bardzo kameralna. Obok Cala Agulla znajduje się jeszcze zatoczka i nazwie Ses Cavasses, wystarczy przejść na koniec Cala Agulla i przejść laskiem dalej. Woda tam ma przepiękne odcienie błękitu. Wartą odwiedzenia w okolicy jest także Cala Mesquida, jednak dojechać tam można tylko autem (około 8 kilometrów z Cala Ratjada). Plaża znajduje się w miejscowości Cala Ratjada. Do Cala Ratjada z Palmy jest jakieś 90 kilometrów. Dojechać można autem w 1,5h, bądź komunikacją publiczną (około 2h). Należy dojechać do miejscowości Manacor (autobus 401, bądź pociągiem), następnie przesiąść się na autobus 411, który jedzie do Cala Ratjada. Od przystanku autobusowego jest jeszcze jakieś 20 minut drogi przez piękny lasek. Playa de Muro Na końcu Playa de Alcudia między miejscowościami wypoczynkowymi Port d’Alcúdia i Can Picafort, znajduje się Playa de Muro. Przede wszystkim, jedna z moich ulubionych plaż na całej Majorce! Idealne miejsce na błogie lenistwo. Długa, szeroka plaża z przepięknym kolorem wody i łagodnym zejściem do morza! Podzielona jest na kilka sektorów, mój ulubiony to numer 2. Rozciąga się na obszar wydmowy, który jest chroniony i całkowicie niezagospodarowany. Playa de Muro znajduje się na północy wyspy, w okolicy Alcudii. Dojechać można autem, w okolicy jest wiele parkingów. Dostać się można także autobusem numer 302 bezpośrednio z Palmy (autobus jedzie przez Alcudie i Port de Alcudia). Playa de Formentor Jedna z moich ulubionych plaż. Jest dzika, piękna.. Otoczona pięknym lasem sosnowym, a kiedy świeci słońce, woda ma przepiękny kolor, ten porównać można do Karaibów. Odpoczywałam na niej w 2017 i zapadła mi w pamięć jako jedna z moich ulubionych. Niestety w 2021, kiedy padało, straciła trochę na uroku, jednak dalej uznaję ją jako moją ulubioną i jedną z piękniejszych. Playa de Formentor znajduje się na Formentorze, czyli półwyspie najbardziej wysuniętym na północ wyspy. Dokładnie na północnym zachodzie. Więcej na temat półwyspu Formentor przeczytasz TUTAJ. Dostać do plaży można się oczywiście autem. Przy plaży znajduje się parking płatny 0,07€ za minutę, albo 20€ za cały dzień. Dojechać można również autobusem (ale tylko w sezonie, od do Z Palmy dojechać można autobusem numer 301 do Port de Pollenca, tam następnie trzeba przesiąść się na autobus numer 353, który kursuje na Formentor. Poza sezonem autobusem się tam nie dojedzie, alternatywa to rower. Sa Calobra Zatoka Calobra to przepiękna zatoczka, leży ona na końcu baaaardzo krętej i malowniczej gorkiej drogi, około 15 kilometrów zjazdu w dół, setki zakrętów, przepiękne krajobrazy. Sama droga to ogromne wyzwanie dla kierowców, przyspieszone bicie serca gwarantowane. Na końcu drogi znajdują się duży parking (w sezonie płatny), dwie zatoczki i wąwóz Torrent de Pareis. Przede wszystkim, dostać można się w to miejsce jedynie autem/ skuterem. W sezonie mnóstwo jest autokarów i wycieczek zorganizowanych. Dostać się można też łódką z Port de Sóller. W tym miejscu byłam w 2017, nie odważyłam się tam pojechać niestety sama autem. Cala Deia Przede wszystkim warto wybrać się tu dla widoków. Krystalicznie czysta woda, kameralna atmosfera. No i co tu mówić, poprostu jedna z piękniejszych zatoczek tego miejsca jest też restauracja Ca’s Patró March, czyli restauracja z przepięknym widokiem, jest ona bardzo instagramowa. Ceny są wysokie, ale obiad z takim widokiem musi być tego wart. Niestety, w kwietniu tego roku restauracja była zamknięta. Przy okazji warto zobaczyć miasteczko Deia. Port Deia to część portowa należąca do miasteczka Deia (port oddalony jest o jakieś 5 kilometrów od Deia). O Deia przeczytasz TUTAJ. Dostać się tutaj można autem, dojechać można wtedy praktycznie pod samą plażę. Są tam miejsca parkingowe, w sezonie płatne. Bezpłatnie auto można zostawić na górze, przy przystanku autobusowym, zanim skręci się w serpentynę prowadzącą do plaży. Komunikacją publiczną – autobusem 203 z Sóller do Palmy przez Valldemosse (bądź w drugą stronę). Jadąc z Sóller należy wysiąść przystanek przed Deia – S’empeltada/ Port Deia, następnie jakieś 2 kilometry zejść na piechotę w dół (około 30 minut). Podsumowanie Podsumowując, Majorka jest przepiękna pod względem plaż, zatoczek i krajobrazów. Te 10 plaż to tylko przedsmak tego, co zaoferować może wyspa, te 10 jest moimi ulubionymi, ale myślę, że bez problemu znalazłabym kolejne do do tego rankingu. Znajdź najlepsze Wycieczki Piesze szlaki w Central (Sri Lanka). Odkryj najpiękniejsze miejsca, pobieraj trasy GPS i śledź najlepsze trasy na mapie. Nagraj własny ślad z aplikacji Wikiloc, prześlij go i udostępnij społeczności. Plaże na Sri Lance są bezsprzecznie wyjątkowe. Podczas naszej podróży po tej części Azji odwiedziliśmy kilka naprawdę zachwycających plaż, w których woda była nieziemsko niebieska, a złoty piasek był drobny jak mąka i zachęcał do odpoczynku. W tym poście dzielimy się z Wami miejscami, w których naszym zdaniem są najpiękniejsze plaże Sri Cię na wspólną podróż po plażach wyspy Sri Lanka! Plaże na Sri Lance Rozpoczynamy serię kilku postów, w których pokażemy Wam, jak zwiedzić ten cudowny kraj, by zobaczyć jak najwięcej pięknych pierwszy ogień „leci” południowa część wyspy, której nie możecie pominąć będąc na Sri Lance. Słynie ona z wyjątkowo pięknych, szerokich i piaszczystych plaż i to właśnie one przyciągają turystów do tej części Sri zwiedzanie wyspy, warto się zastanowić, jaką trasę obrać – czy zacząć od południowej części wyspy i skończyć na północy, czy też zrobić na odwrót. My wybraliśmy pierwszą wersję, jednak z perspektywy czasu wiemy, że lepiej zacząć od północy i tak też Wam radzimy! Do większości miejsc w południowej części Sri Lanki dotrzesz z Negombo/ Colombo pociągiem lub przelicznik: 100 rupii to ok 2złPociąg z Colombo do Matary – 2 klasa, 300 rs, 3 klasa 120 rs. W obu opcjach nie ma gwarancji miejsca w czasie podróży i jest dość tłoczno. Czas przejazdu: około 4,5 z Colombo do Matary – koszt: 350 rs, czas przejazdu: 4,5 hAutobus ekspress z Colombo do Matary, wypasiony z klimą – koszt: 600 rs, czas przejazdu: 3hNa południu odcinki między miejscowościami, kosztują od 50 do 150 rs. Jeżdżą bardzo często i są dosyć szybkie, śmiem twierdzić, że szalenie szybkie. Dystans między Hikkaduwą, a Mirissą pokonaliśmy w 1,5h. Noclegi przy najpiękniejszych plażach Sri LankiWiększość rezerwowaliśmy przez i lub korzystaliśmy z poleceń innych podróżników czy mieszkańców. Rezerwując z naszym poleceniem otrzymasz zniżkę na pierwszą rezerwację. Zniżka na AirbnbZarezerwuj nocleg na BookingCeny za poszczególne noclegi są na końcu każdego plaże Sri Lanki1. Hikkaduwa – jedna z najpiękniejszych plaż wyspy Sri LankaMiejscowość położona na południowo – wschodnim wybrzeżu. Jest to mały kurort, ale podczas naszej wizyty tłumów nie było ( listopad 2018). Plaża przy Hikkaduwa zaliczana jest do najpiękniejszych plaż na wyspie (choć według nas są ładniejsze), a tutejsze warunki do surfowania są bardzo dobre. Poza tym niedaleko od brzegu, znajduje się rozległa rafa koralowa, która jest wprost wymarzona do snorkelingu. Gdzie spać przy plaży Hikkaduwa?Sumudu Villa tanio, czysto i cicho, ale trochę daleko od centrum (15 minut) 1400 rs/ robić przy południowej plaży Sri Lanki?Będąc w okolicach Hikkaduwa Beach koniecznie, musicie iść na Turtle Beach. Możecie tam spotkać żółwie, które można nakarmić glonami i zrobić sobie z nimi kilka fajnych fotek. Pamiętaj, żeby ich nie dotykać! Poza tym polecamy usiąść w jednym z barów na plaży Hikkaduwa i popijając sok ze świeżych owoców, podziwiać piękny zachód słońca na Sri Lance. Gdzie zjeść przy Hikkaduwa Beach?Dwukrotnie jedliśmy w małej restauracyjce Dineth. Znajdziecie tam lokalne jedzenie, które przygotowane zostało w rodzinnej atmosferze – przeciwko tego miejsca jest bar, w którym możesz zjeść smaczne roti i kotu zarówno na miejscu, jak i na wynos. 2. Unawatuna – plaża na Sri Lance do surfingu i imprezowaniaBezsprzecznie Unawatuna powinna znaleźć się na liście najpiękniejsze plaże Sri Lanki. Plaża jest jednym z dwóch najbardziej popularnych miejsc w południowej części wyspy do uprawiania Beach ma naprawdę fajne miejscówki do zdjęć i znajduje się tutaj Japońska Pagoda Pokoju. Gdzie spać w okolicy?Jeśli zwiedzając najpiękniejsze plaże Sri Lanki, postanowicie zatrzymać się w Unawatuna, to polecamy Ci bardzo fajny hostel Taru Surf Camp. Zlokalizowany jest on na uboczu bliski plaży w hostelu jest typowo surferska – małe pokoiki, wspólna przestrzeń i muzyka w Co robić na Unawatuna Beach?Surfing – ta jedna z najpiękniejszych plaż Sri Lanki jest idealna dla miłośników surfingu. Panują tu świetne warunki do uprawiania sportów swing – w kilku miejscach na plaży znajdziecie huśtawki na palmach. Koniecznie musicie tego spróbować! Cena za jedną osobę waha się między 200 a 500 rupii w zależności od popularności danej huśtawki. Plaża Dalawella – mało znana plaża na wyspie Sri LankaW południowej części wyspy Sri Lanka znajduje się także mało znana, lecz z pewnością warta odwiedzenia plaża Dalawella. Tutaj linia brzegowa Cejlonu jest bardzo szeroka i długa. Z pewnością każdy znajdzie tutaj miejsce dla siebie. Panują odpowiednie warunki do szlifowania swoich umiejętności na desce Unawatuna jest bardzo popularna i dość często umieszczana jest na liście „Najpiękniejsze plaże Sri Lanki”, jednak naszym zdaniem zdecydowanie piękniejszą plażą jest Dalawella. Tutejsze krajobrazy są po prostu bardziej zachwycające, a Unawatuna wydaje się być trochę z głównych atrakcji, która z pewnością zachęca turystów na centralna plaże południowej Sri Lanki obok centrum, są małe żółwie – Vijaya beach. My niestety nie mieliśmy szczęścia ich spotkać, jednak może Ty będziesz mieć to szczęście. Centrum miasta Unawatuna – jest to bardzo turystyczna część Sri Lanki. Znajdziecie tam różne hotele i restauracje z europejskich jedzeniem (my takich miejsc nie lubimy). Gdzie zjeść?Z racji tego, że jest to dość popularne miejsce, to znalezienie taniego i lokalnego jedzenia to nie lada centrum Unawatuny jest dużo barów i restauracji, które są stworzone głównie pod turystów, których wabią najlepsze plaże Sri Lanki. Ceny w tym miejscu są dużo w pierwszy dzień w akcie desperacji zjedliśmy na plaży. Za makaron z warzywami zapłaciliśmy około 700 rs, gdzie w innych miejscach na Sri Lance płaciliśmy około 300 rupi. Na szczęście, okazało się, że niedaleko naszego hotelu, jest bar, gdzie jedzą głównie lokalni. Dlatego właśnie do tego miejsca udawaliśmy się na jedzenie przez kolejne dwa dni. 3. Weligama, Sri Lanka – plaże idealne dla surferówWeligama to najpopularniejsze miejsce do uprawiania surfingu na południu wyspy Sri Lanka. Plaża Weligama jest idealna zarówno do nauki, jak i dla bardziej wytrawnych na brzegu wyspy znajduje się wiele szkółek i wypożyczalni. Ceny za wypożyczenie deski zaczynają się od 250 rupii (w większości wypożyczalni ok 500-600 rupli, jednak my mieliśmy farta). Godzina nauki surfowania z instruktorem kosztuje około 5 $.Nie jesteśmy pewni, czy najpiękniejsze plaże Sri Lanki zawsze mają takie niskie ceny, czy wynikało to głównie z terminu naszej podróży (niski sezon). Gdy pytaliśmy o cenę nauki surfowania z instruktorem na plaży Unawatuna, to godzina z instruktorem zaczynała się od 10 $. 4. Mirissa – jedna z naszym ulubionych plaż na całej Sri LancePlaże przy Mirissa są w naszym TOP3 rankingu „Najpiękniejsze plaże Sri Lanki na południu wyspy”. Jest to małe miasteczko, w którym życie toczy się wokół głównej ulicy i przy miejscowości Mirissa panuje iście surferski klimat i tutaj również możesz spróbować swoich sił na polecamy odwiedzić to miejsce podczas podróży na Sri Lankę. W wielu zakamarkach znajdują się tutaj ciekawe murale i graffiti, które zostały zrobione po tragicznym wydarzeniu tsunami w 2004 roku. Gdzie spać w miejscowości Mirissa?Senith guesthous – mały pokoik z wiatrakiem, prywatną łazienką i pysznymi śniadaniami w cenie. A najbardziej nas urzekła przesympatyczna właścicielka 1500 rs/pokójCo robić na jednej z naszych ulubionych plaż wyspy Sri Lanka?Koniecznie wstań na wschód słońca! Najlepszy widok jest z Parrot Rock! Sekretna plaża Sri Lanki przy MirissaByć może kiedyś była ona sekretna, jednak teraz jest sekretem tylko z nazwy. My poszliśmy na tę plażę Sri Lanki pieszo, ale można dostać się też tuk tukiem. Miejscowi na Sri Lance są bardzo pomocni i chętnie wskażą Ci prawidłową drogę na plaża jest malutka i otoczona skałami, przez co tworzy się tutaj naturalny basen. Woda jest czysta, a na piasku można znaleźć pełno kolorowych muszelek. Na plaży znajdziecie też bar, w którym są dość wysokie ceny zarówno za napoje, jak i leżaki. Poszukajcie wielorybów Wybrzeże w Mirissie stwarza dobre warunki do żerowania dla wielorybów, dlatego można je tam spotkać przez cały rok. Do wyboru mieliśmy dwie opcje (w sumie oferują to samo, ale różnią się ceną). My zapłaciliśmy 3000rs/osoba zamiast 6000 rs, wszystko załatwiła za nas, nasza gospodyni . O 6:00 zostaliśmy zabrani tuk tukiem do portu. Na łodzi poczęstowano nas śniadaniem i herbatką, a dla wrażliwych proponowano tabletki przeciw wymiotne. Cały rejs trwał 3 godziny, a wypłynęliśmy na około 10 km w głąb oceanu. Wszyscy byli zaaferowani, gdy dostaliśmy informacje, że są w pobliżu. Udało nam się je zobaczyć, podczas wynurzenia, aż 4 razy. Jest to niesamowite przeżycie, które polecamy każdemu! Na zakończenie dnia, majestatyczny zachód słońca. A gdzie? Na Coconut Palm Tree Hill ! Gdzie zjeść będąc na plaży Mirissa na Sri Lance?Polecamy restaurację Big Belly! Czeka na Was tutaj nie tylko pyszne jedzenie, ale też przemiła obsługa i ceny (jak na backpacersów) wymarzone! A wszystko to dopełnia … szybkie wifi!Poza tym w całej miejscowości Mirissa możecie posmakować dużo lokalnego jedzenia, a bary na plaży oferują także coś bardziej europejskiego. – to tu znajdziecie najpiękniejsze plaże Sri LankiOstatnie 5 dni na wyspie postanowiliśmy spędzić na luzie i odpocząć na południu wybrzeża. Tangalle wybraliśmy ze względu na dużą ilość plaż dookoła i sporo dobrych to świetna decyzja, gdyż poza wypoczynkiem zobaczyliśmy najpiękniejsze plaże na Sri Lance Gdzie spać na jednej z najpiękniejszych plaż wyspy Sri Lanka?Bardzo polecamy Golden Town homestay. Znajduję się on 3 minutki od plaży i 5 minut od dworca sąsiedztwie jest kilka sklepów i barów, a do lokalnego centrum jest ok 10 minut spacerkiem. Jako, że pokoje znajdują się w domu właścicieli, to panuje tu miła rodzinna z współdzieloną łazienką1400rs/pokój z prywatną łazienką Co robić w okolicy plaży Tangelle?Wynająć skuter przy niewielkim targowaniu, udało nam się zapłacić 1000rs za wypożyczenie na 24h. Objeździć okoliczne plaże Sri Lanki, których jest tu kilka kilometrów: Zobaczyć różową lagunę Napić się kokosa prosto z drzewa, w gaju palmowym (1,5km od Dikwella beach w stronę Matary) Wstać na wschód słońca i iść na plażę Tangalle! Gdzie zjeść przy Tangalle? Jedzenie na plażach Sri LankiNaszym ulubionym miejscem jest restauracja Sea Side. Spędziliśmy tam 2 dni z rzędu, delektując się widokiem na ocean i pisząc tego posta. Jedzenie jest zacne, a do tego tańsze niż w sąsiednich pewno przekłuje Waszą uwagę, gdyż wisi tam polska flaga. Oprócz tego, polecamy bar naprzeciwko urzędu miasta, gdzie znaleźliśmy najlepsze hoppersy z jajkiem i kokosowe roti na słodko. Najpiękniejsze plaże Sri Lanki – podsumowanieJeśli wybieracie się na Sri Lankę, to spodziewajcie się iście rajskich widoków – piasku białego i delikatnego jak mąka i pięknych lazurowych fal obijających się o brzegi. My zakochaliśmy się w Sri Lance od pierwszego wejrzenia i to właśnie głównie ze względu na najpiękniejsze plaże Sri to miejsce ma o wiele więcej do zaoferowania niż tylko plaże, dlatego w kolejnych postach znajdziecie największe atrakcje na wyspie! Nie możecie tego przegapić!🙂Stay tuned! Podobne wpisy Union Place is a suburb in Colombo, Sri Lanka. Union Place is located approximately 1 kilometre south-east from the centre of Colombo, Fort. Demographic. Union Place is a multi-religious and multi-ethnic area. The major ethnic communities in Union Place are Sinhalese and Sri Lankan Tamils. Będziemy szczerzy. To nie jest tak, że kompletnie nie uprawiamy „plażingu” albo wystrzegamy się kurortów nadmorskich w tropikach. Po prostu przeznaczamy na nie maksimum 10% każdego urlopu. W Indiach były to 3 dni na Goa, w Tajlandii niecałe 4 dni w Krabi, w Gwatemali 2 dni w Livingston itd itp. Tym razem, na południu Sri Lanki mieliśmy aż 4 i pół dnia na dwie oceaniczne miejscowości wypoczynkowe i plażowe. Specjalnie dwie, by porównać – Mirissa i Unawatuna. Do Mirissy dojeżdżamy porannym autobusem z Nuwara Elija do Matary, potem łapiemy lokalny autobus 850. Strefa hoteli i domów wypoczykowych oddalona jest od drogi głównej, wzdłuż której z kolei ciągną się sklepy, bankomaty, knajpki. Pierwszy dzień przeznaczamy na zwiedzanie Matary i Przylądku Dondra, o czym już pisaliśmy. Nasza baza na 2 i pół dnia to Angel Rest, prywatny dom, upolowany na Airbnb. Czyli lankijski klasyk. Hotele to mały ułamek infrastruktury noclegowej, nawet w takim turystycznym miejscu – większość to pensjonaty, pokoje gościnne, prywatne domy. Właściciel jest dobrze sytuowany, podobnie jak nasz host z Kandy. Ten jednak jest rzemieślnikiem, wytwarza biżuterię. Dom prezentował się świetnie. Tak samo świetnie, jak na zdjęciach, co przecież nie jest oczywiste. Zwłaszcza ogród. Cenowo wyszedł nas ten nocleg najdrożej z wszystkich, dlatego niekoniecznie będziemy Was do tego namawiać, skoro wokół wybór kwater poniżej 100 był spory. Ale po prostu chcieliśmy akurat po wycieńczającej i oszczędnej północy oraz męczącej podróży z gór odpocząć w jakimś lepszym i spokojniejszym miejscu. Mirissa i okolice, atrakcje Mirissa była miejscem, które nie tylko najciekawiej prezentowało się na zdjęciach, ale też geograficznie jest najciekawiej położona. Zajmuje wschodni stok małego półwyspu, po którego drugiej stronie znajduje się mała dzika plaża zwana „Secret beach” oraz port rybacki, tętniący w ciągu dnia życiem dwukrotnie. Raz, gdy startują wycieczki na statkach pasażerskich, by zobaczyć w czasie „oceanicznego safari” płetwale błękitne, rekiny, delfiny. Morskie safari z oglądaniem wielorybów. Cena rynkowa takiej atrakcji to 5000 rupii. Niemało, aczkolwiek szansa zobaczenia czegoś więcej, niż tylko ogona – podobno mała. Rzeczywiście w dniu, w którym byliśmy na tablicy pojawiła się informacja, że „widziano 8 sztuk”. Delfinów za to 180. Nie trudno znaleźć agencję, która sprzeda Ci bilety na taki rejs. To ona znajdzie ciebie. Właściwie ciągle będzie Cię nachodzić 😉 Jest to ładna plaża, łukowato rozłożona pomiędzy wspomnianym półwyspem a drugim, z małą buddyjską świątynką, porośniętym palmowym lasem. Poszliśmy tu na pierwszy zachód słońca i był świetny, jedna z najfajniejszych scenerii w złotej godzinie. Aczkolwiek tego zachodu z Polonnaruwa nie pobił. Pośrodku znajduje się samotna skała, do której wchodzimy po stromych schodkach. Ewenement plażowy dla nas. Ale jednocześnie bardzo fajny punkt widokowy. Woda w Mirissa (Mirissie?) jest krystalicznie czysta, plaża czysta, zejście do oceanu dość łagodne a piasek biały i drobny. W kilku miejscach zadrzewienie schodzi prawie bezpośrednio do morza, co widać na zdjęciach. No ideał po prostu. Ceny w knajpkach przy plaży plasują się w lankijskim rankingu w kategorii średnio drogie i drogie. Zbrodnią jest natomiast cena butelki piwa Lion – 13 zł. Jednak pamiętajmy, że w krajach azjatyckich, nie było i niema tradycji produkcji piwa, więc nie musi być tak powszechne i tanie jak u nas. Podobnie jest w Tajlandii. Mirissa jest dobrym miejscem również dla miłośników surfingu (choć nie najlepszym na Sri Lance), fale są tu dość spore, jedna „na dzień dobry” nieźle nami trzepnęła a jednocześnie dla rodzin z dziećmi, bo znajduje się tu kilka płytszych i oddzielonych skałami zatoczek. Rafa bliżej brzegu jest aktywna, ale niestety umierająca. To dość powszechne w większości kurortów azjatyckich. Snorkelując jednak pomiędzy skałami można pooglądać kolorowe ryby. To na tyle. Unawatuna, atrakcje i okolice Następną naszą bazą na kolejne 2 i pół dnia była Unawatuna. Wybraliśmy ją właściwie ze względu na Galle, które same w sobie nie jest kurortem, tylko dość sporą metropolią z urokliwą dzielnicą Fort. Do Galle z Unawatuna jest zaledwie 8 km. Wrażenia? Nieco inne, ale bez zawodu. Jest to dużo bardziej rozbudowany kurort. Zdecydowanie więcej tu hoteli i wszelkiej infrastruktury turystycznej. Główne uliczka, ciągnąca się od trasy Matara – Galle w kierunku plaż jest konsekwentnie nabita knajpkami, salonami masażu i spa, hotelikami, biurami turystycznymi. My twardo idziemy dalej i dalej i dalej, prawie na sam koniec. Wybraliśmy przez coś co nazywało się „Travellers Willa”. Ale nie przypominało willi. To po prostu ośrodek z domem, pokojami, bungalowami. Wszystkim po trochę. Cena co do warunków okazała się dla nas przesadzona, bo 100 zł, ale za to śniadania były obfite. Plaża w Unawatuna jest skonstruowana bardzo podobnie do tej w Matarze. Mamy również sporych rozmiarów półwysep, zamykający ją od zachodu, na którym jednak znajdziemy więcej spektakularnych miejsc, niż w Mirissie. Na szczycie (dojazd 400 rupii) pręży się dumnie gigantyczna biała Pagoda Pokoju, podarowana Sri lance przez Japonię. Widać stąd całą Zatokę Galle i świetne zachody słońca nad miastem. W momencie, gdy tu byliśmy, znajdowała się jeszcze podwójna wycieczka szkolna. Dziesiątki dzieciaków chciały zrobić sobie wspólne zdjęcie. Nie straszne dla nas takie wyzwania, wszak byliśmy w Borobudur 🙂 Obok Pagody na końcu krętej drogi, po minięciu wielu prywatnych domostw znajduje się uroczo położona świątynia buddyjska Wiwekarayama. Jej specyfika jest inna. Wielki spokój, cisza, pustki, mnich oprowadzający nas bez konieczności zapłaty i ideologicznej natarczywości tłumaczący podstawy wiary buddyjskiej i jej związków z hinduizmem. Większość turystów pielgrzymuje jednak na półwysep, by przez dżunglę zejść do małej, białej plaży po jego drugiej stronie – to Jungle Beach. Trzeba przyznać bardzo ładna i wbrew naszym obawom nie aż tak bardzo oblegana plaża z cyklu „prawie jak dzika plaża, bo dżungla wita się z wodą, aczkolwiek jest bar, leżaki i turyści”. Sama Unnawatunna, jak już wspomnieliśmy jest nieco bardziej hałaśliwa od Mirissy, nieco droższa (200-300 rupii na posiłku), absolutnie zdominowana przez turystów z Chin i Rosji (oznajmiają to też napisy w 3 językach, w tym w tych dwóch) no i co najważniejsze – nie nadaje się do surfowania oraz całkowicie beztroskiego plażowania z dziećmi. Zejście do oceanu jest tu strome, już po zaledwie kilku metrach mamy pełną głębię. Piasek tylko w części przy świątyni jest biały i drobny, w większości plaży jest pomarańczowy i gruby. To Mirissa czy Unawatuna? Ostatecznie jeśli nie macie ochoty, tak jak my, sprawdzać jednej i drugiej plaży to decyzję być może na podstawie tych wrażeń podejmiecie sami. Werdyktu nie będzie, ale ustalmy, że Mirissa jest ładniejsza i nieco spokojniejsza natomiast Unawatuna ma lepszą infrastrukturę i ciekawsze miejsca do zobaczenia w okolicy. Więc jak nas znacie, zapewne domyślicie się, że będzie to remis ze wskazaniem na tą pierwszą 😉 Oczywiście te dwie plaże to nie jedyne plaże południowego wybrzeża, liczonego od Galle do Tangalla. Tak naprawdę jest tu ich dwadzieścia kilka w tym kilkanaście dużych, takich jak Weligama, Talalla czy Właśnie duża, długa plaża w Tangalla, ale zasada jest prosta: Część plaż nie nadaje się do kąpania bo ogromne fale, skały i rafa a po drugie im dalej na wschód tym generalnie taniej i spokojniej (Generalnie, bo podobno ceny w Tangalla dorównują tym w Unawatuna). Poniżej na naszej mapie rysowanej ręcznie możecie mniej więcej zorientować się w tym gdzie dana plaża leży. Wymieniliśmy tylko te najważniejsze czy też najbardziej znane. Bez dzikich i mało znanych. Więcej zdjęć z Mirissa i okolicy: Więcej zdjęć z Unawatuna i okolicy: Granbell Hotel Colombo. Hotel w dzielnicy Kollupitiya w Kolombo. Ten hotel na Sri Lance zarezerwowano już 6142 razy. 8,7 Fantastyczny 2 990 opinii.Plażowi nie jesteśmy. Nigdy nie byliśmy. Mając do wyboru: morze czy góry, w 90% wybieramy góry. Owszem, fajnie jest wygrzać się na słońcu, posiedzieć na piasku i wymoczyć w krystalicznie czystej morskiej wodzie…ale po godzinie robi się nudno. Żadne z nas nie jest zapalonym surferem ani nurkiem. Sporty wodne ograniczamy do skakania przez fale, dryfowaniu na wodzie czy kąpielach przy świetle księżyca. Przyznacie sami, że zgodnie z powyższym dłuższy pobyt na plaży właściwie nie ma większego sensu. Owszem, raz zrobiliśmy wyjątek i było fajnie, ale raz wystarczy. No chyba, że znajdziemy plażę idealną, „raj utracony”, wtedy zobaczymy. Póki co, przedstawiamy subiektywny przewodnik przez plaże Sri Lanki. Podczas pobytu na Sri Lance nie sposób plaż uniknąć, w końcu wiadomo, wyspa. Właściwie to przy panujących tam temperaturach plaża prędzej czy później staje się marzeniem. Zimna woda, leżak w cieniu i…zimna woda. Nas również to nie ominęło. Mimo, że nie spędziliśmy długiego czasu bycząc się na piasku, a i plaż nie odwiedzonych wiele, postanowiliśmy subiektywnie podsumować te, na które trafiliśmy. Negombo Pierwszą plażą, na naszej liście była ta w Negombo. Miał być szał- nie było. Woda nie była błękitna, za to fale wysokie, a piasek gruby i nieprzyjemny. Do tego nie mieliśmy szczęścia do pogody, pomimo upału, słońca nie uraczyliśmy. Za to musieliśmy opędzać się od żebrzących rybaków, lokalnych przewodników i innych nieszczęśników, którzy zarzekali się, że naszych kilka rupii pomoże 16-osobowej rodzinie, która dziś jeszcze nie jadła. Do tego niemiło zaskoczyły nas ceny kłujące w oczy cyrylicą, kierowane głównie, a jak, do turysty rosyjskiego. O jakości jedzenia w turystycznych knajpkach nie wspominając. Próżno szukać tu lokalnej kuchni. No chyba, że wrócimy się 3km do miasteczka. Plaża jest dość spora, ale co z tego, skoro nic na niej nie ma. Zero leżaków, zero parasoli i zero knajp. Za to bez problemu można wybrać się na niezasadnie drogi rejs lankijską łodzią, wspierając przymierającą głodem 16 osobową rodzinę. W razie wątpliwości, nie ma sprawy! Od czego jest zeszycik z rekomendacjami od naszych rodaków i innych zadowolonych Europejczyków. Obowiązkowo ze zdjęciami. Tuż obok plaży turystyczny „deptak”, tzn. główna ulica, z masą sklepów z drogimi pamiątkami, nachalnymi sprzedawcami i kierowcami tuk tuków. O świętym spokoju można zapomnieć. Jednym słowem- nie warto! Cena noclegu: Blu Marine (nie mylić z Blue Marine)pokój 3 osobowy z łazienką 2000rupi/noc, bez klimatyzacji, wifi w pokoju Cena posiłków: przypalone curry smakiem przypominające zupę jarzynową ok. 350 rupii, minimalistyczny omlet z ostrą papryczką „cobra”, o skutkach której już pisaliśmy, 200 rupii. Drogo. Passikudah Po doświadczeniach z Negombo plażowanie postanowiliśmy odłożyć na później. Sprawdzając wcześniej, gdzie warto, a gdzie nie, trafiliśmy do Passikudah. I jedno musze oddać, plaża jest tu piękna, długa i malownicza! Woda jest błękitna, czysta, bez wysokich fal. Jednym słowem: przyjemnie i spokojnie. Trzeba tylko odejść jakieś kilkaset metrów od zejścia na plażę, bo przy samym zejściu, zarówno w wodzie, jak i na plaży, tłum wewnętrznych turystów, prawie jak u nas w supermarkecie w niedzielę. To pierwszy minus. Są za to motorówki, są skutery, kilka sztuk, ale zawsze. Jest też szczątkowa rafa koralowa. Na plaży jest mnóstwo miejsca, więc spokojnie można rozłożyć się na ręczniku, bez obaw, że ktoś będzie leżał zaraz obok nas. Dla bardziej spragnionych cienia, polecam drewniane hotelowe leżaki pod palmowymi parasolami- do wynajęcia za symboliczną opłatą lub po zamówieniu np. chłodnego picia. Niestety poza plażą nie ma tu kompletnie nic. Żadnych sklepów, miejsc z jedzeniem jak na lekarstwo, do tego większość otwiera się dopiero popołudniu. Poza tym jednym odcinkiem przy zejściu na plażę, nie ma tu tłumów, zatem zdecydowanie można odpocząć. Przez cały pobyt nikt nas nie zaczepiał, nikt nie nagabywał, nie próbował opchnąć wycieczki, biżuterii ani tuk tuka. Wspomniałam już ze stacji kolejowej drałowaliśmy ponad 4km? To drugi, ostatni minus. Cena noclegu: Vasuki Guesthouse, pokój 2 osobowy z dostawką z łazienką 1500 rupii/noc, bez klimatyzacji, wifi w pokoju Cena posiłku: smażony ryż 150 rupii za olbrzymią porcję (spokojnie dla dwóch osób), najbliższy sklep- brak (jeden monopolowy w okolicy i tyle). Trincomalee i Uppuveli Do Trincomalee wybraliśmy się bardziej ze względu na miasto, a nie plażę. Mimo pierwotnego planu nie zatrzymaliśmy się w samym Trincomalee, a w oddalonym o ok. 7km Uppuveli. W sumie wyszło nam to na dobre. Ku naszemu zaskoczeniu trafiliśmy w całkiem przyzwoite, czyste miejsce, do tego blisko oceanu. Ludzi nie było specjalnie dużo, drogie restauracje na plaży w dzień świeciły pustkami, wieczorem przyciągając urlopowiczów. Jednym słowem nie można się nudzić, ale można też odpocząć. Oprócz typowych atrakcji nadmorskich tj. motorówek, nart wodnych i skuterów wodnych, atrakcją cieszącą się popularnością jest tu wycieczka na Piegon Island z ponoć najpiękniejszą rafą koralową na całej Sri Lance oraz oglądaniem wielorybów. My odpuściliśmy ze względu na koszt poza zasięgiem naszego budżetu. Trochę żałujemy. Plaża jest długa i szeroka, jest zatem gdzie spacerować, do tego co kilkadziesiąt metrów w drobny piasek wbite są słupki prowizorycznej siatki do siatkówki plażowej. Rano natomiast warto poobserwować wracających z porannych połowów rybaków. Woda jest czysta, fale umiarkowane, a piasek drobny i gorący. Póki co, to nasze ulubione nadmorskie miejsce na Sri Lance. Koneswaram, druga plaża, którą odwiedziliśmy znajduje się w samym Trincomalee, tuż obok starego fortu i jest absolutnie znakomita! Woda jest krystalicznie czysta, fale delikatne, a piasek żółciutki i drobny. Turystów praktycznie zero, za to sporo Lankijczyków, dlatego decyzje o kąpaniu się w skąpym bikini pozostawiam ocenie własnej. Cena noclegu: Sunrise Hotel, pokój 3 osobowy z łazienką 2000 rupii/noc, bez klimatyzacji, wifi w pokoju słabe, ale jest! Cena posiłku: w mieście do 90 rupii za dosę, vadi i herbatę, do 200 rupii za curry z ryżem (naprawdę znakomite), kilkaset metrów od Sunrise Hotel znaleźliśmy skromną jadłodajnię, gdzie roti z warzywami kosztowało 40 rupii, a domowe curry z ryżem 250rupii. Hikkaduwa Hikkaduwa jest dość dużym ośrodkiem sportów wodnych, głównie mekką surferów. Miasteczko można podzielić na drogą część turystyczną z ekskluzywnymi resortami oraz tańszą, niedaleko dworca kolejowego i autobusowego. Plaża jest wąska, miejscami nie da się przejść suchą stopą, za to tuż przy plaży znajduje się spora rafa koralowa z kilkoma set gatunkami ryb i wielkimi żółwiami. Niestety rafa jest już mocno wyeksploatowana. Podczas nurkowania z maską trzeba uważać na silne fale, znoszące na rafę. Ja przypłaciłam to pokrwawionymi, porozcinanymi nogami, które babrały mi się przez kilka tygodni. Ludzi jest sporo, szczególnie w weekendy, ze względu na bliską odległość od Colombo (zaledwie 2h jazdy pociągiem). Spora część plaży należy do drogich hoteli, jest za to gdzie usiąść, żeby trochę ochłodzić się po plażowaniu. Na ulicach zewsząd krzyczą napisy po rosyjsku. To tłumaczy też wysokie ceny w wielu miejscach. Mimo wszystko Hikkaduwa jest przyjemnym miejscem. Cena noclegu: Lovely Guesthouse (wcale nie był „lovely”) pokój 2 osobowy z łazienką 1200 rupii/noc, bez klimatyzacji, wifi teoretycznie na dole, ale w praktyce działało tylko przez chwilę. Rosand Waves (o niebo lepiej) pokój 2 osobowy z łazienką 1500 rupii/noc, bez klimatyzacji, wifi w pokoju, dość dobre Cena posiłku: w największej lokalnej jadłodajni niedaleko dworca autobusowego curry z ryżem 120 rupii, roti z warzywami 50 rupii. Unawatuna Nie zdecydowaliśmy się na dłuższy przystanek w Unawatuna, pozostawiając tą destynację na jednodniową wycieczkę. Bez problemu dojechaliśmy w z Hikkaduwy pociągiem przesiadając się w Galle na autobus. W drodze powrotnej złapaliśmy za to bezpośredni autobus. Unawatuna może pochwalić się znakomitą infrastrukturą turystyczną. W drodze na plażę minęliśmy masę hoteli, guesthousów i jadłodajni, oraz niestety równie dużo sklepów z tandetnymi pamiątkami. Plaża z piaskiem grubym, fale dość silne, woda czysta. Na plaży leżanki, parasole, knajpki i restauracje. Dookoła resorty. Klimat iście wczasowy. Bez problemu zapiszemy się tu na lekcje surfowania, popływamy na bananie, skuterze czy nartach wodnych. Jedynym minusem jest liczba ludzi. Jest dość tłoczno, dodatkowo zewsząd słychać język rosyjski…i polski Mimo tego, dzień spędzony w Unawatuna uważam za udany. Czasem każdy potrzebuje odrobiny luksusu 😉 Cen noclegów nie sprawdzaliśmy. Rozpiętość cen posiłków ogromna, od wersji budżetowych po bardzo ekskluzywne. Na koniec wniosek, który nasunął mi się podczas tych kilku tygodni na Sri Lance: cenę każdego noclegu można zbić. Dużo łatwiej niż do tej pory Passikudah Passikudah Passikudah Passikudah Passikudah Passikudah Passikudah Uppuveli Rybacy w Uppuveli Rybacy w Uppuveli Rybacy w Uppuveli Na plaży zamiast mew, stada kruków Rybak z Uppuveli Uppuveli Uppuveli Uppuveli Koneswaram Koneswaram Koneswaram Koneswaram Hikkaduwa Hikkaduwa Hikkaduwa Unawatuna…każdemu należy sie odrobina luksusu!
8. Relax at Secret Beach in Mirissa. Bailey relaxing at Secret Beach in Mirissa, Sri Lanka. Secret Beach is easily one of my favorite beaches in Sri Lanka. Although not so secret anymore, this stunning secluded bay is hands down worth a visit and one of the best things to do in Mirissa. Santorini to fascynująca i barwna wyspa. Piaszczyste, żwirowe i kamieniste plaże mają najprzeróżniejsze odcienie bieli, czerni i czerwieni. Wody Morza Egejskiego przeplatają się odcieniami błękitu, szmaragdu i głębokiego granatu. Ponadto kontrastujące białe kościoły z niebieskimi kopułami tworzą idealną scenerię na wakacje 2020. Najpiękniejsza plaża Santorini to plaża Czerwona znajdująca się na południowym wybrzeży wyspy. Otaczające klify i czerwony kolor piasku są efektem aktywności wulkanicznej. Na plażę prowadzi ścieżka wśród skał, a samo zejście jest dość strome i towarzyszy mu wyjątkowy widok na zatokę. U podnóża klifów o rdzawo-czerwonym odcieniu jest żwirowo-kamienista plaża z wielkimi głazami, które oderwały się od skał. Ten przepiękny zakątek w Grecji zachwyca swoją potęga, wyjątkowym krajobrazem i fascynującą naturą. Jednakowe cechy charakterystyczne posiada Biała plaża położona nieopodal Czerwonej. Jak sama nazwa wskazuje plażę otaczają jasne klify. Biała plaża na wyspie Santorini jest trudno dostępna, dlatego najlepiej dostać się na nią od strony morza. Do tego miejsca organizowane są kursy łodziami. Wyjątkowa, rzadko spotykana plaża Perissa obdarowana jest czarnym, drobnym, wulkanicznym piaskiem. Jej długość to ok. 7 km i znajduje się w południowo-wschodniej części wyspy od Firy, we wsi Perissa, u podnóża skalistej góry Messa Vouno. Plaża posiada łagodne zejście do morza, dlatego świetnie sprawdzi się na wakacje dla rodzin. Plaża Perissa została bardzo dobrze zagospodarowana dla turystów. Hiriketiya Beach, Sri Lanka. Photo: Creative Family/Shutterstock. 2. Bentota on magnificent Bentota Lagoon. Bentota is one of the best beaches in Sri Lanka. It sits on the west coast, runs south from magnificent Bentota lagoon and is lined with a string of alluring hotels. Przed wyjazdem na Sri Lankę mieliśmy dość mocne zdanie, że najpiękniejsze plaże widzieliśmy w Tajlandii. Okazało się jednak, że plaże na Cejlonie były tak czadowe, że teraz w naszym rankingu Tajlandia oraz Sri Lanka są równocześnie na pierwszym miejscu… 😀Enjoy! GDZIE BYLIŚMY:– Tangalle– MirissaGDZIE SPALIŚMY:Tangalle: Muthu Resort and Restaurant- 3850LKR/noc ze śniadaniem. Obiekt położony z daleka od centrum ale za to blisko do dwóch ładnych plaż. Śniadanie w miarę ok. Do knajpy na kolację trzeba jechać na skuterze, który można u nich wypożyczyć. Ogólna ocena: Mirissa Holiday Bungalow- 2160LKR/noc ze śniadaniem. Na bookingu było bardzo dużo dobrych ocen, owszem pokój czysty i ludzie mili, ale to nie było to czego OYO 365 Transit hotel- 2309LKR/noc ze śniadaniem. Spaliśmy tam noc tuż przed wylotem. Idealny wybór, rano budzisz się bez stresu i masz 3 min tuk tukiem na lotnisko. TANGALLEJak sie dostać z Elli?Rozkład autobusów z Ella ciężko znaleźć, nie ma tam dworca. Jest jeden przystanek, na którym nie ma żadnych info o rozkładzie. Wklejam dwie fotki tego co udało mi się odszukać w necie. Można dostać się do Tangalle autobusem jadącym do Matary i wysiąść wcześniej. Rozkład jazdy z Ella Wszyscy lokalsi jednak (czy to w sklepie, knajpie czy gest hausie) są zorientowani co gdzie i mniej więcej o której jedzie. Warto ich popytać. Od nich dowiedzieliśmy się, że są autobusy bezpośrednie. Jak my dojechaliśmy?Otóż ostatecznie nie autobusem 😛 Aczkolwiek do ostatniego momentu byliśmy przekonani, że tak będzie. Ostatni wpis zakończyłam informacją że poszliśmy na przystanek w Ella, żeby koło 14 łapać na miejscu okazało się, że w miasteczku kręci się bardzo dużo taksówkarzy (ludzi, którzy po prostu swoimi prywatnymi autami wożą turystów). Zaczęli nas zagadywać, że nas zawiozą, ale każdy rzucał cenę około 4000LKR za transport do Tangalle. Stanowczo więc odmawialiśmy, zdecydowani na autobus za 500LKR za naszą dwójkę. W pewnym momencie jeden Pan wrócił do nas po raz drugi i zaproponował cenę 3000LKR, którą dalej odrzuciliśmy. Po chwili zszedł na 2k, a na samym końcu zapytał za ile chcemy tam jechać. Rzuciliśmy cenę 1000 i po chwili już siedzieliśmy w aucie, w którym okazało się, że jedzie jeszcze dwójka francuzów. Francuzi jechali do Udawalawe (parku ze słoniami) znajdującego się mniej więcej w połowie drogi. Trochę więc jechaliśmy na okrętkę, ale co tam! Widzieliśmy kilka słoni i dodatkowo mieliśmy ładne widoki. Ale się uśmialiśmy jak Francuzi wysiadali i zapłacili Panu 3500LKR….. 😀Droga do Tangalle samochodem przez Udawalawe zajęła nam HIRIKETIYA BEACHNasza pierwsza plaża tego dnia. Na niej uczyliśmy się surfować. Za 2h wypożyczenia deski zapłaciliśmy 600LKR. Plaża fajna, ale z racji tego, że jest dość mała i surferów jest dużo polecamy ją tylko na deskę. Falki idealne dla początkujących. Hiriketiya beach DICKWELLA BEACHDługa, szeroka i prawie pusta plaża! Jest na niej również jedna ze słynnych huśtawek na wyspie, ale jej otoczenie nie powala. Plaża jednak tak! Dickwella beach NILWELLA BEACHCiekawa podwójna plaża. Łodzie rybackie robią klimacik, zdecydowanie warto wpaść! Nilwella beach Po drodze mijamy mały port. MARAKOLLIYA BEACHKolejna długa i szeroka plaża. Ogromne fale. Jest w pobliżu Rekawa Lagoon gdzie można pokajakować po lasach namorzynowych. Ciekawa miejscówka. Marakolliya beach MEDAKETIYA BEACHJedyna niezbyt ładna plaża odwiedzona przez nas tego dnia. Tej plaży zdjęć nie BEACHPiekna! Jedna z dwóch fajnych, do których z hotelu mogliśmy przespacerować się na nogach. Byliśmy na niej tuż przed zachodem słońca. Cudo 😀 Goyambokka beach SILENT BEACHKolejnego dnia pobudka o 7 i o 7:30 byliśmy już na drugiej plaży niedaleko hotelu- silent beach. Plaża bardzo fajna. Co prawda dość wąska i z dużymi falami, ale na Sri Lance dość często można takie spotkać. MIRISSAJak dostać się z Tangalle?Bierze się pierwszy lepszy autobus jadący do Galle i wysiada w centrum MIEJSCA W MIRISSIESECRET BEACHNa plażę z centrum idzie się około 20min, prowadzą do niej drogowskazy. Składa się z dwóch zatoczek. Na jednej się snorkuje (dużo kamyków itp.) a na drugiej stworzył się naturalny basen na morzu i można posiedzieć jak w jacuzzi 😛 Secret beach MIRISSA BEACHPóźnym popołudniem poszliśmy na główną plażę w wiosce czyli Mirissa Beach. Baaardzo długa i szeroka, z mnóstwem knajp. Nie nasz klimat, ale na pewno na plus jest to, że to jedna z niewielu spotkanych przez nas plaż na Sri gdzie fale były naprawdę małe i można było spokojnie się tam kąpać. Tuż przy plaży znajduję się również PARROT ROCK– miejscówka na skale. Parrot rock, Mirissa COCONUT TREE HILLDługą plażą Mirissa możemy dotrzeć na słynne wzgórze. Docieramy tam tuż przed zachodem słońca. Mnóstwo ludzi. No ale nie trudno się dziwić bo to wizytówka Mirissy. Coconut tree hill PLAŻE PODSUMOWANIEPrzepiękne, naprawdę sztos! Jednak mają to do siebie, że w dużej mierze są na nich naprawdę duże fale, które uniemożliwiają albo ograniczają beztroskie pływanie. Na części z nich mogłyby przydać się również buciki do wody. KOLOMBO/NEGOMBOJak się dostać z wybrzeża?Są w zasadzie 3 opcje jak dostać się z wybrzeża, z okolic Mirissy do Kolombo, czy też już bliżej lotniska czyli do NegomboPociągLokalny autobus jadący jak to zwykle na Sri milion godzinAutobus AC ekpressMając już trochę dość tłuczenia się lokalnymi autobusami postanowiliśmy podjechać do Matary (duże miasto blisko Mirissy) i stamtąd łapać autobus ekspress AC do odjeżdżają z naprzeciwka dworca. Jak dotarliśmy jeden właśnie odjeżdżał ale stało ich jeszcze kilka. Jeżdżą naprawdę bardzo za osobę z bagażem to autostradą po byliśmy już na dużym dworcu w dnia rano mieliśmy wylot do Polski (przez Katar), ale do samego końca nie mogliśmy się zdecydować czy spać w Kolombo i wieczorem coś jeszcze połazić po stolicy (byliśmy o 16:30), czy jechać od razu do końców postanowiliśmy, że z dworca na którym wysiedliśmy, weźmiemy następny ekspres z napisem kosztował: 300LKR/ busika wysiedliśmy na tym samym dworcu, z którego łapaliśmy autobus pierwszego dnia aby dostać się do Sigiriya- Katunayake. Szybko poszukałam na bookingu jakiegoś hotelu i po 10min byliśmy już na recepcji :D. Hotel położony 5min drogi od dworca i jakies 20min drogi na piechotę od lotniska. Wybór dnia elegancko, bezstresowo wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie i tuk tuk w ciągu kilku minut podrzucił nas na Na lotnisku jest baaardzo dużo kontroli bezpieczeństwa. Miejcie zapas czasu!W tym miejscu skończyła się nasza wycieczka po Sri Lance. Kraj przepiękny! Piękne krajobrazy, zieleń, plaże! Byliśmy tam tylko 8 dni, ale uważamy, że udało sie nam poczuć smak wyspy i zobaczyć jej zróżnicowane krajobrazy ;).Zapraszam do poczytania wcześniejszego wpisu. Odkryj England za pomocą Sygic Travel. Wybierz najlepsze widoki i utwórz codzienną trasę podróży. Zsynchronizuj swoje plany do aplikacji mobilnych, uzyskaj mapy offline i wyrusz w drogę. Sri Lanka plaże i nadmorskie miejscowości: #1 Negombo Negombo to zwykle niepomijana miejscowość na Sri Lance. Bliskość międzynarodowego lotniska sprawia, że jest to często pierwszy i ostatni przystanek na Sri Lance. Negombo to dość spore miasto i moje pierwsze wrażenie było wyjątkowo neutralne. Chodzi o to, że Negombo nie wzbudziło we mnie ani zachwytu ani żadnych negatywnych uczuć. Spodobała mi się tu duża i szeroka plaża. Otwarte morze, silny wiatr i duże fale. Wszystko razem tworzy doskonałe warunki surfowania i kitesurfingu. Niestety nie znajdziesz tutaj błękitnej wody i białego piasku. Negombo to jedno z największych miast na Sri Lance, ten fakt połączony z bliskością Kolombo (stolica) sprawia, że morze jest tutaj trochę brudne. Znajdziesz tu natomiast świetny market rybny, na którym można kupić najróżniejsze owoce morza, ryby a nawet mięso rekina. I to w całkiem przystępnych cenach. Najlepiej wybrać się wcześnie rano i poobserwować jak miejscowi rybacy uwijają się szybciutko z rozładowywaniem kontenerów z świeżą rybą. W Negombo wybrałam się na wycieczkę drewnianym katamaranem. Początkowo nie do końca ufałam kilku drewnianym palom zbitym w coś co ledwo przypominało łódź, ale okazało się, że napędzany przez wiatr pseudo stateczek mknął z całkiem sporą prędkością. #2 Kolombo Kolombo to nie miejsce na plażowanie. Plaża jest brudna i w dodatku bardzo blisko tutejszych slumsów. Morze jest wyraźnie zanieczyszczone a rzeki mające tutaj ujście są zmieszane z ściekami i śmieciami. Cała sceneria nie wygląda zachęcająco i taki obrazek ściska serce z żalu. # 3 Beruwala Beruwala to mała ale całkiem interesująca miejscowość. Jest to pierwsza osada muzułmańska na Sri Lance. Powstała w VIII wieku za sprawą arabskich kupców przypływających na wyspę. Tak naprawdę dopiero z tej miejscowości zaczyna się niekończący się pasaż przepięknych plaż obiegający prawie całą wyspę. Idąc wzdłuż plaży z Beruwali na południe, jak się człowiek uprze, to może obejść prawie całą wyspę w koło. Przez ostatnie parę lat w Beruwali powstało kilka przyjemnych hoteli. Miejscowość słynie z bycia idealną dla rodzin i spokojnych turystów pragnących odpocząć od zgiełku miasta. Plus: można korzystać z plaż i kąpieli w morzu praktycznie przez cały rok. Jeśli wybierasz się do Beruwali to warto tutaj rzucić okiem na najstarszy na Sri Lance meczet. Został on zbudowany przez arabskich handlarzy na skalistym półwyspie. Z jego murów rozciąga się przepiękny widok na miasto. Ciekawostka: w Beruwali znajdowała się najstarsza żeńska szkoła na Sri Lance. Niestety w 2004 roku została doszczętnie zniszczona przez tsunami. # 4 Bentota Bentota znajduje się na południowym brzegu ujścia rzeki Bentota. Nazwa miasta pochodzi od mitycznej historii, opowiadanej do dziś przez mieszkańców. Historia mówi o demonie o imieniu Bem, który osiedlił się na brzegu rzeki i dręczył mieszkańców wioski. Uparcie próbowałam dowiedzieć się o zakończeniu tej historii, niestety żaden z mieszkańców nic o zakończeniu nie wiedział. Bentota to spora miejscowość słynąca z najlepszych hoteli na Sri Lance. Jest to miejsce idealne dla fanów wypoczynku w światowej klasy resortach z nieskończoną ilością gwiazdek. Plaża jest bardzo szeroka i tworzy idealne warunki dla fanów sportów wodnych. Liczne przyhotelowe bary i restauracje oferują ciekawe drinki, w szczególności tak zwane toddy czyli wino palmowe, z którego produkcji Bentota jest bardzo sławna. Kieliszek toddy w klimatycznym barze na plaży, relaksujaca muzyka, zachód słońca.. Przepis na całkiem miły wieczór gotowy! #5 Ambalangoda W Ambalangodzie spędziłam dość sporo czasu. Jest to rzadko odwiedzana przez turystów miejscowość, w związku z czym mogłam spokojnie przyglądać się życiu mieszkańców. A mieszkańcy z wielkim zainteresowaniem przyglądali się mnie. Fakt, że mieszkałam tam w czasie pory deszczowej spotęgował ich zainteresowanie, bo to pora kiedy nikt się tu nie zapuszcza. Byłam więc jedyną biała twarzą w okolicy. Ambalangoda to miasteczko wierzeń w mityczne bestie i demony. Każdy z mieszkańców posiada maskę diabła, która zawieszona na drzwiach domostwa ma chronić jego mieszkańców przed złymi mocami. Znajduje się tu kilku lokalnych artystów zajmujących się wytwarzaniem masek. Warto poświęcić kilka minut na przyglądnięcie się ich pracy oraz na zwiedzenie małego muzeum opowiadającego o historii tego rzemiosła. Plaża w Ambalangodzie to według mnie największy atut tego miejsca. Czysta, szeroka i pusta. Idealna na samotny odpoczynek a jeszcze lepsza na medytację. Jednak 2 dni w Ambalangodzie wystarczą żeby człowiek zaczął się nudzić. Jest na to idealna rada. Pobliska miejscowość – Hikkaduwa – słynąca z bycia jedną z najlepszych do surfowania. #6 Hikkaduwa Surfowanie, nurkowanie, reggae bary na plaży, ciekawa mieszanka turystów i bardzo ładna plaża. W Hikkaduwa nie będziesz się nudzić. W latach 70. Hikkaduwa była miejscem odwiedzanym wyłącznie przez hippisów. Coś jak Goa, ale bardziej tajemnicza, mniej dostępna. Po fali tsunami cała miejscowość została doszczętnie zniszczona. Mieszkańcom nie zostało nic. Rodziny, które straciły wszystko, w ramach działań pomocy dostały – uwaga – maszyny do szycia. Od tego czasu w Hikkaduwa mieszka masa utalentowanych krawców, którzy na poczekaniu uszyją dla Ciebie cokolwiek zechcesz. Dzisiaj Hikkaduwa to miasteczko rozrywki. Lekko hipisowski klimat pozostał, ale co raz większa popularność tej miejscowości powoduje, że plaża staje się zatłoczona, bary to już nie miejsce do relaksu a raczej do szalonej imprezy a wybrzeże staje się zatłoczone od początkujących surferów. Wielkim plusem są mieszkańcy – zawsze uśmiechnięci i bardzo pomocni. Nie traktują turystów wyłącznie jako źródło dochodu ale również jako możliwość poznania ciekawych ludzi i poszerzenia horyzontów. Plaża podzielona jest na dwie części. Pierwsza, bardziej na północy jest piaszczysta i bezpieczna. Druga część jest pełna kamieni i koralowców. Na tej części bardzo często można spotkać gigantyczne żółwie morskie. W sezonie turystycznym lekko zatłoczona. Podczas pory deszczowej nie ma prawie nikogo. Nie jest to jedna z najszerszych plaż. Turystyka i eksploatacja powodują, że co roku morze zabiera całkiem spory kawałek. Spieszmy się więc zobaczyć Hikkaduwa zanim będzie za późno! Dla fanów nurkowania – kilkadziesiąt km od brzegu znajduje się Hikkaduwa Colar Sanctuary. Sanktuarium posiada około siedemdziesięciu odmian wielobarwnych korali. Codziennie organizowane są wycieczki nurkowe do tego miejsca. # 7 Galle Czwarte co do wielkości miasto Sri Lanki. Urocze miasto z czarującymi wąskimi uliczkami,słynie z wielkiego fortu zbudowanego przez Portugalczyków. Portugalczycy przejęli miasto w XVII wieku a następnie w XVIII wieku fort został rozbudowany przez Holendrów. Galle posiada bardzo barwną i ciekawą historię. Na pewno spodoba się fanom historii i kolonializmu. Jak to w większych miastach bywa plaża nie jest powalająca. Najbliżej znajdujące się plaże warte poświęcenia uwagi to plaże w Unawatuna. #8 Unawattuna Piękne turystyczne miasteczko znajdujące się około 5 km od Galle. Słynie z piaszczystych plaż i zjawiskowych koralowców. Wybrzeże usiane jest tysiącami drzew, palm kokosowych i ciekawymi plażowymi chatkami gotowymi do wynajęcia. Przed tsunami plaże Unawattuna znajdowały się w czołowej dziesiątce najpiękniejszych plaż świata. Niestety kataklizm sprawił, że wybrzeże znacznie się skurczyło i plaże już nie są tak szerokie. Również ekstensywna turystyka sprawiła, że liczne koralowce zaczęły ginąć. Mimo wszystko nadal jest pięknie. #9 Weligama Weligama w dosłownym tłumaczeniu znaczy „piaszczysta wioska”. Weligama to niewielka zatoka rozciągająca się przez kilka kilometrów. Wnętrze zatoki tworzy idealne warunki dla początkujących surferów. Fale są spore ale regularne i zazwyczaj podobnej wielkości. Plaża jest tu bardzo płaska i dość szeroka. Ciekawą atrakcją jest prywata wyspa Taprobane znajdująca się niedaleko brzegu. Na środku wyspy znajduje się prywatna willa. Początkowo właścicielem wyspy był hrabia Maurycy Maria de Mauny Talvande, który zakochał się w zatoce Welligamy i postanowił kupić sobie wyspę i wybudować na niej willę, w której mógłby spędzać swój wolny czas. Kolejnym właścicielem wyspy był Amerykański autor i kompozytor Paul Bowles. Inne godne uwagi osobowości, które zatrzymały się na Taprobane to holenderski autor Peter ven Hoopen, który spędził tu miesiąc w 1984 roku oraz piosenkarka Kylie Minogue, która tak się zainspirowała, że nawet napisała utwór o wyspie pod tytułem „Taprobane (Extraordinary Day)”. Ciekawe co tam robiła skoro dzień był nadzwyczajny;) Weligama słynie również z rybaków na palach. Niedaleko od brzegu rybacy stawiają bambusowe pale, na których usadawiają się w specjalny sposób i maczają wędki w morskiej wodzie. Przyznam szczerze, że wygląda to zjawiskowo i ich technika siedzenia na palach jest godna podziwu. # 10 Mirissa Plaża i życie nocne w Mirissa sprawiają, że miejscowość jest coraz bardziej popularna wśród turystów. Jest jednym z najczęściej odwiedzanych kierunków przez backpackersów. To także port rybacki i jedno z głównych miejsc do oglądania wielorybów i delfinów. Właśnie stąd organizowana jest większość tego typu wycieczek. Osobiście uwielbiam plażę Mirissy. Ma w sobie jakiś czar. Woda jest czysta, fale o idealnej wielkości, do tego bary serwujące cejlońską herbatę ze świeżym imbirem. Cudnie.Ta długa, piaszczysta plaża z falochronem jest najpopularniejszą i najczęściej fotografowaną plażą Teneryfy — foto: Pixabay Wyspy Kanaryjskie przyciągają turystów przepięknymi i bardzo urozmaiconymi plażami, na których można idealnie wypocząć i zrelaksować się na wakacjach all inclusive. Każdy tu znajdzie plażę odpowiednią dla siebie i swoich preferencji urlopowych. Na której z wysp archipelagu są najlepsze i najpiękniejsze plaże? Które wybrać na wakacje 2022? Jakie są plaże na Wyspach Kanaryjskich? Na Wyspach Kanaryjskich jest ponad 500 plaż różnego rodzaju i koloru, umożliwiających wszelkie formy wypoczynku. Najwięcej z nich znajduje się na Fuerteventurze, która z tego też powodu nazywana jest „plażą Wysp Kanaryjskich”. Plaże na Wyspach Kanaryjskich zachwycą każdego, a ich różnorodność zadowoli nawet najbardziej wymagających turystów — długie, rozległe, piaszczyste, doskonale zorganizowane i wyposażone w opcji all inclusive oraz te niewielkie, ukryte w malowniczych zatoczkach, z piaskiem białym, złotym i czarnym pochodzenia wulkanicznego lub kamieniste, osłonięte od wiatru i zaciszne, idealne na wakacje z rodziną oraz te z wiatrami wiejącymi windsurferom i z wysokimi falami dla surferów. Jedna piękniejsza od drugiej. Wyspy Kanaryjskie mają też jedne z najlepszych na świecie plaż do podziwiania romantycznych zachodów słońca. Na Wyspach Kanaryjskich jest ponad 500 plaż — foto: Pixabay Błękitne flagi nad plażami Wysp Kanaryjskich W 2021 r. na Wyspach Kanaryjskich wyróżniono Błękitną Flagą 59 z 615 plaż znajdujących się na wybrzeżu całej Hiszpanii. Na czterech głównych wyspach archipelagu Błękitną Flagę otrzymały — Teneryfa (16 plaż), Fuertaventura (10 plaż), Lanzarote (7 plaż) i Gran Canaria (15 plaż). Błękitna Flaga przyznawana jest tym plażom, które: ⇒ spełniają określone kryteria w zakresie jakości wody w miejscach wyznaczonych do kąpieli; ⇒ są zorganizowane i działają w zgodzie z zasadami i przepisami uwzględniającymi ochronę środowiska; ⇒ posiadają odpowiednią infrastrukturę zapewniająca bezpieczeństwo użytkowników. Błękitna Flaga — foto: Pixabay Wakacje na plażach Wysp Kanaryjskich Najpiękniejsze plaże Wysp Kanaryjskich czekają na spragnionych słońca i błogiego relaksu. Jest w czym wybierać, ale wybór ten jest bardzo trudny, bo każda plaża archipelagu ma w sobie coś wyjątkowego. Miłośnicy kąpieli słonecznych wybierają zazwyczaj południowe części wysp. Taki wybór podyktowany jest znacznie wyższymi temperaturami i niższymi opadami, występującymi pomiędzy południową i północną częścią każdej z wysp. Wakacje na plażach Wysp Kanaryjskich — foto: Pixabay Najpiękniejsze plaże na Kanarach Każda z wysp ma swoich faworytów. Prezentujemy perełki wśród plaż, znajdujące się na czterech najpopularniejszych wyspach archipelagu — Teneryfie, Fuertaventurze, Lanzarote i Gran Canarii. To na nich rokrocznie wypoczywają miliony turystów, korzystając z uroków plażowania, kąpieli w błękitnych wodach Atlantyku i doskonałych warunków do uprawiania ulubionych sportów wodnych. Różne oblicza plaż Teneryfy Teneryfa, największa wyspa archipelagu ma ok. 400 km wybrzeża z najbardziej urozmaiconymi plażami na Wyspach. Znaczna część wybrzeża Teneryfy jest dość stroma, a plaże często są tu pokryte czarnym lub bardzo ciemnym piaskiem pochodzenia wulkanicznego. Ale nie znaczy to, że wszystkie są w takim kolorze, bo nie brak tu również plaż z delikatnym złotym piaskiem — jeżeli nie naturalnym, to przywiezionym tu z położonej nieopodal afrykańskiej Sahary. Plaża na Teneryfie — foto: Pixabay Fuertaventura — plaża Wysp Kanaryjskich Zjawiskowe plaże Fuerteventury powodują, ze nie przypadkowo wyspa ta nazywana jest „plażą Wysp Kanaryjskich”. Jej 340-kilometrowa linia brzegowa ma aż 150 km szerokich, piaszczystych plaż, które są oblewane błękitnymi wodami Oceanu Atlantyckiego. Biały, delikatny piasek nawiewany przez ciepłe wiatry znad odległej jedynie o 100 km Sahary (chociaż zdania co do tego wciąż są podzielone), zachęca do relaksu i do wylegiwania się na słońcu, a silne wiatry stwarzają tu idealne warunki do uprawiania najprzeróżniejszych sportów wodnych. Plaża na Fuerteventurze — foto: Pixabay Plaże Lanzarote dla aktywnych Lanzarote nie jest tak znana ze swoich plaż jak Fuerteventura, ale i tak ich wybór podczas wakacji all inclusive na wyspie Lanzarote to duży problem, bo jest ich tu wiele, a jedna piękniejsza od drugiej. Wyspa jest wielkim polem lawowym, którego wybrzeże usiane jest cudownymi zatoczkami z ukrytymi w nich złocistymi, czarnymi i kamienistymi plażami. Na rodzinny wypoczynek najlepiej nadają się te zaciszne i przyjazne dla rodzin z dziećmi. Nie brak też plaż malowniczych, które dosłownie zapierają dech w piersiach. Chociaż Lanzarote to wyspa wulkanów i wiele plaż jest w ciemnym lub nawet czarnym kolorze, niektóre jej plaże pokrywa drobniutki złoty lub biały piasek. Na wielu plażach, gdzie wieją silniejsze wiatry, są świetne warunki do uprawiania sportów wodnych. Plaże Lanzarote to raj dla aktywnych. Plaża na Lanzarote — foto: Pixabay Przepiękne plaże Gran Canarii Gran Canaria słynie z przepięknych plaż ze złotym piaskiem, malowniczo kontrastującym z turkusowymi wodami Oceanu Atlantyckiego. Wyspa oferuje bardzo urozmaiconą linię brzegową, a jej wybrzeże to ponad kilkadziesiąt kilometrów plaż pokrytych złocistym piaskiem i bardziej kamienistych. Plaże na Gran Canarii zachwycą każdego, bo oprócz tego, że są rozległe, malowniczo otoczone górami i wspaniałą roślinnością, są też doskonale zorganizowane. Poza tym nie ma tu plaż hotelowych, czyli wszystkie są publiczne i dostępne bezpłatnie. Plaża na Gran Canarii — foto: Pixabay Warto wiedzieć Wyspy Kanaryjskie — wakacje na południu Teneryfy 28-04-2020, Aktualizacja: 02-12-2021 Słoneczna Południowa Teneryfa jest bardzo popularna wśród turystów, którzy chętnie wypoczywają tu z rodzinami na wakacjach all inclusive. Warto wiedzieć Wyspy Kanaryjskie – wakacje na północy Teneryfy 28-04-2020, Aktualizacja: 07-12-2021 Północna część Teneryfy to doskonałe miejsce na wakacje dla miłośników przyrody i osób lubiących aktywny wypoczynek. Warto wiedzieć Lanzarote – wyspa wulkanów 26-11-2018, Aktualizacja: 08-12-2021 Wulkaniczna wyspa Lanzarote kryje w sobie wiele ciekawych i atrakcyjnych miejsc, które warto zobaczyć na wakacjach all inclusive. Wypoczynek z Amigos Fuerteventura – wakacje na wyspie pięknych plaż 22-03-2019, Aktualizacja: 10-01-2022 Wakacje na Fuerteventurze to błogi wypoczynek na pięknych, piaszczystych plażach i wiele atrakcji na urlop dla aktywnych. Wypoczynek z Amigos Wyspy Kanaryjskie — idealny kierunek na wakacje 07-04-2021, Aktualizacja: 27-12-2021 Wyspy Kanaryjskie to doskonałe miejsce na wypoczynek all inclusive przez cały rok. Którą wyspę wybrać na wakacje 2022? Warto wiedzieć 10 najpiękniejszych plaż na wyspie Gran Canaria 07-08-2020, Aktualizacja: 13-01-2022 Idealna pogoda i piaszczyste plaże Gran Canarii zachęcają turystów do błogiego wypoczynku na wakacjach all inclusive. Warto wiedzieć Najpiękniejsze plaże na Teneryfie 20-11-2018, Aktualizacja: 19-01-2022 Które plaże warto odwiedzić podczas wakacji na Teneryfie? Wybór jest trudny, bo wszystkie są piękne i niepowtarzalne. Poprzedni wpis Następny wpis
- Вሹф деψιру дዞзሠጣ
- Цևኆ τаቆωኯаջε
- Псիյеቬ εη
- Εη дрωсθዧևчо բուλун
- Бо о ւу
- Аኺу аሬоχ
- Αсужጸр ե
- Енօлዓπоп λዦսխ лиγխфሌπ
- ԵՒбኾբ νጸ
- Цեсαсаֆе иλαጦዷз олаψፖ
- ሄπጢቬուбрዲ ልαдр
- ፗоτэ ы
- Ճи баմէኡե
- ቫոֆуኮ τиኝик ጨошиքըцኒ
- Աኁибрሟпсէ ነфекацιсла
- ኦቯχовዬсըсн дриፃ չθ
- Ваμ ቂυጷе ιбр
Od 6800 zł Dziewicze plaże, zielone palmy, najlepsze na świecie, aromatyczne curry oraz wręcz rozbrajające uśmiechy tubylców, którzy nieraz wyciągną do Was pomocną dłoń. Oto zachwycająca Sri Lanka! Sri Lanka, inaczej Perła Oceanu Indyjskiego, w pełni zasłużyła na swój przydomek. Urzekająca hybryda nowoczesności i wielowiekowej tradycji mało kogo nie zadowoli, jeśli w ogóle ktokolwiek pomyśli w tym miejscu o narzekaniu. Odkryjcie miasta mnichów, wszechobecne posągi, zielone ogrody botaniczne i najpikantniejszą kuchnię świata. Białe plaże otulają wyspę, wizja relaksu w cieniu kołyszących się na wietrze palm kusi swą rajskością. Nie mamy wątpliwości, że pokochacie Sri Lankę tak samo jak my! Kiedy jechać? 15 dniPlan podróży Wylot Wylot z Polski z przesiadką na jednym z azjatyckich lotnisk. Plaża w Waikkal Po przylocie zostaniecie odebrani z lotniska i zawiezieni na pierwszą plażę na Sri Lance - Waikkal. Jest to mekka ludzi szukających relaksu, gdzie zostaniecie zaskoczeni zapierającą dech w piersiach plażą… Przekształci ona Wasze marzenia i wizje tropikalnego raju w codzienność. Waikkal to przede wszystkim spokój, piękne krajobrazy, zwiedzanie i wspaniała natura, przejawiająca się w deszczowych lasach, górach, skalistych płaskowyżach, palmowych gajach i zakolach plaż nad Oceanem Indyjskim. Objazd po Sri Lance Przed Wami 4 dni poznawania najciekawszych zakątków Sri Lanki przy pomocy prywatnego auta i w towarzystwie Waszego przewodnika. Przygodę rozpoczniecie w Parku Narodowym Yala, gdzie zapraszamy Was na safari z dzikimi zwierzętami, przede wszystkim z dostojnymi lampartami i potężnymi słoniami. Po dniu pełnym emocji przejazd jedną z najpiękniejszych tras na świecie, która prowadzi do Małej Anglii, czyli Nuwara Eliya. Obudzicie się wśród majestatycznych wzgórz herbacianych, skąd rozciągają się zapierające dech w piersiach widoki! Ostatnie dni to odwiedzenie buddyjskiej mekki Tamilów z późniejszym przejazdem do cudnego ogrodu botanicznego, gdzie zobaczycie jak rośnie kardamon czy wanilia. Na koniec zawitacie do sierocińca dla słoni w Pinnawala, co z pewnością na długo zapadnie Wam w pamięć. Chłońcie dobrą energię Sri Lanki i bawcie się dobrze! Plaża Tangalla Po intensywnych 4 dniach odkrywania wyspy przejedziecie do kolejnego raju - tym razem zapraszamy Was do Tangalla. Kolejne dni spędzicie w jednym z nielicznych miejsc na świecie, gdzie plaże są naprawdę jeszcze puste i nieskomercjalizowane. Zachęcają i zapraszają do spacerów o wschodzie słońca, plażowania w cieniu palemek w ciągu dnia, gdzie ochłodę stanowią naturalnie wyżłobione baseny w skałach wodnych. Ogólna cisza i spokój sprzyjają relaksowi. Gdy znudzi się Wam plażowanie zapraszamy do Galle - kolonialnego miasta, pełnego kolorów, zapachu i nutki… czegoś antycznego i historycznego. Zgubcie się wśród licznych wąskich alejek starej części miasta, podziwiając holenderskie budowle i kościoły z XVII wieku. Poczujcie się jak w kapryśnym średniowiecznym mieście, niespodziewanie usytuowanym w tropikach… wspaniałe uczucie. Unikalną pamiątką mogą być szlachetne kamienie ubrane w ‘złote i srebrne stroje’ przez lokalnych rzemieślników. Wylot W południe powrót do Kolombo. Po wypiciu ostatniego Liona odlecicie do domu. Powyższy program jest przykładowy. Dla każdego klienta tworzymy unikalną ofertę dopasowaną do jego indywidualnych potrzeb, dobierając optymalną plażę, hotel, aktywność i długość wyjazdu. Hotele Hotel w Waikkall Hotel zlokalizowany w samym środku zachodniego wybrzeża, który zapewni Wam wspaniałe miejsce na relaks po całym dniu plażowania czy wieczornej imprezie. Do dyspozycji macie restaurację z nieziemskim widokiem na ocean, basen z leżakami, ogród i centrum Ajurvedy w zasięgu ręki. Hotele w czasie wycieczki objazdowej Wybrane przez nas miejsca to klimatyczne hoteliki. Wszystkie w dobrym standardzie, część z nich dodatkowo z basenem. Zatopione są w tropikalnych, zielonych ogrodach przepełnionych zapachem egzotycznych kwiatów. Obsługa odpowie na każde Wasze pytanie, pomoże zorganizować masaż, podpowie, jak wypożyczyć skuter i gdzie zjeść najlepsze curry. Polecamy! Hotel przy plaży Tangalla Hotel przy plaży Tangalla to kameralny pensjonat złożony z 5 dwupiętrowych bungalowów. Do dyspozycji gości ogromne, 45-metrowe apartamenty z tarasami lub balkonami i widokami na morze, a także basen i przepiękna bezludna plaża zaraz przy hotelu. Jedzenie Na Sri Lance kulinaria uległy sporemu wpływowi kuchni indyjskiej, z jedną istotną różnicą, bowiem potrawy tutejszej kuchni cechuje o wiele większa pikanteria. Uważajcie na menu, w których aż roi się od słowa sambol, ponieważ oznacza się w ten sposób dania pikantne. Lankijczycy spożywają na co dzień ryż, a robią to oczywiście przy pomocy palców, dlatego na czas podróży zapomnijcie o sztućcach i pozwólcie sobie wydobyć prawdziwy smak spożywanych produktów! Ulubione na Sri Lance jest oczywiście curry, zaś w miejscowościach nadmorskich najchętniej jada się świeże ryby, krewetki, kraby i homary. Typowe dla lankijskiej kuchni są również tamtejsze słodycze, takie jak halape (ciastka z miodem i kokosem) czy thalaguli (kulki z sezamem). Na wyspie rośnie też sporo drzew owocowych, my szczególnie polecamy Wam mango, ananasy, papaje i rambutany. Cena zawiera: Przelot z Polski. Zakwaterowanie - 3 noce na plaży Waikkal, 3 noce w hotelach podczas objazdówki, 3 noce w Tangalla. Objazdówka - noclegi w hotelach 3*, śniadania i kolacje, prywatny samochód z przewodnikiem, Jeep na safari w Parku Narodowym Yala. Śniadania (oprócz hotelu w Tangalla). Transfery wewnętrzne na Sri Lance prywatnym samochodem. Ubezpieczenie KL EUR, NW PLN, bagaż PLN. Escape Box - zawiera Escape Book, czyli nasz samodzielnie pisany przewodnik z dokładnymi wskazówkami dotyczącymi Waszej podróży. Dodatkowo znajdziecie tam bilety, vouchery i niespodziankę. Cena nie zawiera: Wyżywienia (oprócz śniadań i kolacji podczas objazdówki oraz śniadań na plażach). Opłaty wizowej (35 USD na lotnisku w Kolombo). Biletów wstępu do atrakcji turystycznych. Dodatkowych atrakcji. Podana wyżej cena jest jedynie orientacyjna. Jej lwią część stanowią koszty biletu lotniczego, a te zmieniają się z tygodnia na tydzień.
Wh9OzzL.